wtorek, 20 marca 2012

Druga historia.

Nie przegap tego ...


Promyki wiosennego słońca przebijały się przez okno i padały na jej twarz. Dzięki temu obudziła się, rozciągając się powoli jak kocur. Pewna, że wstała za wcześnie powoli zaczęła się ogarniać w łazience. Wracając z niej zobaczyła,że na zegarku jest 6:50 !! 'Że coo?!'-krzyknęła i zaczęła się w szybkim tempie ubierać do szkoły. 'No pięknie,zaspałam. Ale jak to możliwe,że dziś nie obudził mnie budzik?' - zastanawiała się tak w drodze na pociąg. Gdy podbiegała już w ostatniej chwili pociąg odjechał jej z przed nosa 'Cholera, co za dzień"-mówiąc to spojrzała na zegarek w telefonie; 7:04 ,a poranny pociąg miała zawsze na 7:03 'Extra, jedynie minuta spóźnienia'- mówiła do siebie pełna złości na cały ten dzień. Nie zauważyła nawet, że od dłuższej chwili przygląda się jej pewien miły chłopak.
 -Ty też się spóźniłaś na pociąg?-zagadał do niej miło, po czym ona odwróciła się w jego stronę i nie mogła przestać się gapić w jego duże chabrowe oczy.
-T-ta-k -wyjąkała zaledwie.
-Hej, jestem Kornel - przedstawił się jej z uśmiechem.Czy to był jakiś sen? Ona słyszała tylko szum w uszach, zapominając przy nim swego imienia.Ocknęła się jednak, próbując coś powiedzieć, by nie wyjść na idiotkę:
-Cześć, ja jestem Konstancja, dla znajomych kromka - dodała z uśmiechem najpiękniejszym jakim tylko mogła.
-Ładne imię-spojrzał jej w oczy,po czym dodał : -I co teraz zrobimy ?
- Z czym ? - odpowiedziała mu,ale po chwili zaczerwieniła się,bo to pytanie było bez sensu.On zauważył jej rumieniec i sam się z lekka zawstydził.
-Ja pewnie wrócę do domu, bo do szkoły mam 30 minut drogi pociągiem,a zanim na pieszo bym doszła to by było bez sensu.- Starała się zachować powagę po tym jak wypaliła głupotę.
-Rozumiem. Więc dzisiaj takie małe wagary ? -dodał.
-A czy dziś nie jest dzień wagarowicza? -dodała z uśmiechem.
-Tak się właśnie składa. Może wybierzesz się ze mną na jakieś ciasto? - zaproponował.
-To dobry pomysł.
Ruszyli w stronę miasteczka, nie zwracając uwagi,że ich pociąg właśnie ich minął. Dziwnym trafem trafili na zły peron, myląc pociągi,gdyż na swój by zdążyli.. Ale czy w ogóle się zorientują ?? Raczej nie.




Jak się wam podoba nowa historia?? Bo mi bardzo. Jestem dumna sama ze swojej pracy . Hehe :**

5 komentarzy:

  1. Możesz być dumna, bo świetnie ci to wyszło. Bardzo mi się podoba ;* Jest chyba jeszcze ciekawsza niż poprzednia. Gratuluję pomysłu ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. No i słusznie jesteś dumna :) Gratulacje <33

    zapraszam

    http://beauty-of-the-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne jest ;o masz talent!

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś to dodaj komentarz :)
Na pewno się odwdzięcze :)