wtorek, 30 października 2012

Stan emocjonalny.

A najgorsze są wieczory,gdy siedzi w swojej piżamie,przykryta kołdrą po uszy,gdy włosy sterczą jej na każdą stronę. Słucha wtedy smutnych piosenek i spogląda w okno. Widzi jak śnieg otulił gałęzie drzew, a księżyc jasno świeci i jego lśniąca biel wpada przez okno do jej pokoju. Smutno jej,bo ma pustkę w sercu. Noce są zimne i ciche. Brak w jej życiu barw. Każdy dzień jest taki sam,codzienny niepokój, strach i ta wiara,że jutro będzie lepszy dzień. Wychodząc z pokoju mija na korytarzu kalendarz,który przypomina jej,że czas nieubłagalnie  leci, dzień za dniem. Wierzy,że któraś z tych dat odmieni jej życie na lepsze. Wracając do łóżka z kubkiem ciepłego mleka, delektuje się jego smakiem odczuwając ciepło wewnątrz ciała. Wierzy,że może jutrzejszy dzień będzie pełen barw. 



22 komentarze:

  1. bardzo fajny blog;d
    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, nadzieja utrzymuje nas przy życiu.

    OdpowiedzUsuń
  3. każdy dzień jest pełen barw... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejne słowa prawdy :)

    zapraszam na nowy post www.rubber-balloon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah, dobrze napisane. Prawie jak ja rok temu, ile się od tego czasu zmieniło ;o Oczywiście na lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. sama to wszystko piszesz?


    świetne jest.
    smutno mi się zrobiło :c


    welovebaranowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze napisane :)
    Świetny blog!

    Tutaj indywiidualne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie to napisane!!

    zapraszam

    www.live-style20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne oddanie sytuacji..;)
    mogłabyś napisać książkę.. c:
    obserwuję... :3
    http://galaxyswag.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jak już jesteś to dodaj komentarz :)
Na pewno się odwdzięcze :)